Elbląg 12.03.2010r

Dane osobowe do

wiadomości administratora                                                                      

                                                                                      Obywatelskie Stowarzyszenie

                                                                                       Uwłaszczeniowe w Elblągu

                                                                                       82-300 Elbląg

                                                                                       ul. Odzieżowa 12

List do Stowarzyszenia

Rak toczy Zakrzewo

Jestem Członkiem SM ,,Zakrzewo” w Elblągu.

1) zwłoka i manipulacja w sądach z zatwierdzeniem nieaktualnego statutu wysmażonego przez zarząd za zgodą samorządu ( Z P Cz). Przewlekanie spraw przez dekadę lat. Mistrzostwo świata w tej dziedzinie .Dwie kadencje czynników samorządowych z nieaktualnego statutu z roku 2003 r. według którego jesteśmy ubezwłasnowolnieni- nie mamy żadnych praw. Uchwały  i decyzje podejmuje za nas (cztery tysiące 4300 członków) około dwustu uzurpatorów, którzy sami się wybierają , są towarzystwem wzajemnej adoracji- żadnych naszych interesów. Co to ma wspólnego ze spółdzielczością – zaawansowany rak na organizmie naszej spółdzielni. Od trzydziestu lat niezdażyło się aby nas powiadomiono o walnym zgromadzeniu. Przewlekłe procesy sądowe, dotyczące nie tylko statutu, (elementarza działalności spółdzielni), również z członkami którzy ośmielili się na krytykę i protest przeciw patologii. Kto ponosi koszty sądowe? MY.!  Przerost biurokracji i zatrudnienia, wyższe płace niż średnia krajowa, w zamian za wierność. Wobec członków spółdzielni buta, arogancja i pogarda. Pion techniczny zero efektów, na osiedlu szaro buro i ponuro. Ostatnio sprawa wody bez winnych i konsekwencji. Wybory czynników samorządowych i udzielanie absolutorium dla destrukcyjnej działalności zarządu, to farsa a my żadnych praw. Jesteśmy ubezwłasnowolnieni.

Proszę rozważyć i wyrazić zgodę na dalsze trzydzieści lat drążenia naszych portfeli emerytów i rencistów- to nasza spółdzielnia .

Koszty administracyjne 30 procent. Czy musi tak być bez naszej zgody. Jesteśmy w pond 70 procentach uwłaszczeni na wydzieloną własność, nie musimy płacić haraczy na bezsensowną biurokrację.

Jestem przygotowana na karę za obrazę zarządu który uważa, że za swoją działalność za nasze czynsze zasługuje na medale i wyróżnienia. Może jestem w błędzie? Niech mnie ktoś przekona.

Podpis członka spółdzielni

Dane adresowe do wiadomości administratora.